Szukaj

Kąpiel niemowlaka - jak do tego podejść?

Marysia, 16 sierpień 2019
Kąpiel niemowlaka - jak do tego podejść?

Nie uwierzę, że istnieje pierwszorazowy rodzic, którego choć trochę nie przeraża kąpiel niemowlaka. Produktów dostępnych na rynku do mycia bobasów jest multum. Naprawdę można zwariować. Co wybrać? Czym się kierować? Czy słuchać rad naszych mam, czy jednak posiłkować się nieco świeższymi informacjami? I jak to w ogóle zrobić?? I na początek jedna istotna!! informacja: poniższy artykuł jest przeglądem literatury, nie piszę tego z własnego doświadczenia, ja rodzę dopiero za chwilę :p

Na początek może kilka medycznych faktów.

Pierwsza kąpiel noworodka odbywa się w szpitalu. Jej celem jest usunięcie organicznych zanieczyszczeń ze skóry malucha, takich jak krew, czy smółka. Według literatury, pierwsza kąpiel bobasa powinna odbyć się w momencie, gdy jego temperatura ciała będzie ustabilizowana. Kąpiel niesie za sobą ryzyko wystąpienia hipotermii (wychłodzenie organizmu), co jest szczególnie istotne w przypadku noworodków, które dopiero „uczą się” termoregulacji.

Okej, wracamy z dzieckiem do domu. I co teraz?!

Dziecko można wykąpać w tradycyjnej wanience, w umywalce, w modnym ostatnio wiaderku. Wedle gustu, uznania i wygody. Miejsce, w którym kąpiemy bobasa powinno być DLA NAS wygodne. Nie kąpmy dziecka w jakimś ciasnym kącie, to blokuje nasze ruchy. Nie dość, że sama pierwsza kąpiel jest stresująca, to jeszcze niewygodna pozycja i strach, czy nie zrobimy dziecku krzywdy robią swoje. Nie musimy dziecka kąpać przecież w łazience. Osobiście kupiłam wanienkę ze stelażem i planujemy myć nasze dziecko w pokoju, w którym mamy sporo wolnej przestrzeni. Ułóżmy sobie wszystkie niezbędne rzeczy tuż przy wanience, nie chodźmy po całym mieszkaniu w poszukiwaniu ręcznika. Pamiętajmy o odpowiedniej temperaturze powietrza w miejscu, w którym kąpiemy malucha. Chyba każdy z nas wie, że nie ma nic gorszego niż wyjście z ciepłej wanny do zimnej łazienki :P Optymalna temperatura powietrza w trakcie kąpieli powinna wynosić około 22 - 25 stopni Celsjusza. A co z temperaturą wody? Powinna wynosić tyle, ile wynosi nasza fizjologiczna temperatura ciała, czyli 37 stopni Celsjusza. Po skończonym myciu, od razu zawijamy malucha w ręcznik, żeby nie zmarzł. Noworodki są bardziej narażone na wychłodzenie organizmu niż dorośli.

Jak często myć dziecko? Ilość kąpieli w ciągu tygodnia to kwestia sporna, a zdania są mocno podzielone. Istnieją badania sugerujące, że 2-3krotne mycie bobasa na przestrzeni tygodnia w zupełności wystarczy, a częstsze mycie może powodować wysychanie skóry. Jednak nie trudno znaleźć artykuły, których autorzy sugerują, że częstotliwość mycia dziecka zależy od klimatu w jakim mieszkamy. W upalnym klimacie matki wolą częściej kąpać swoje dzieci.

Podczas kąpieli skupiamy się na obszarach, które wymagają szczególnej uwagi, tj. twarz, skóra za uszami, szyja, skóra między fałdkami :), pod pachami oraz w okolicach pieluchy. Kąpiel powinna być krótka, nie dłuższa niż 5 minut, zwłaszcza jeśli stosujemy mydło. Co ważne, literatura wskazuje, że lepiej jest płukać dziecko wodą/wodą ze środkiem myjącym, niż używać myjki bądź gąbki (pomijam fakt, że gąbki są siedliskiem bakterii). Wynika to z prostej rzeczy: szorowanie skóry malucha może nasilić utratę ciepła (a przypominam, że niemowlaki są narażone na hipotermię, czyli wychłodzenie organizmu) oraz zwiększyć transepidermalną utratę wody (ang. transepidermal water loss, TEWL, TWL), co prowadzi do zmniejszonego nawodnienia warstwy rogowej.

Wiemy JAK MYĆ, to teraz czas na kolejne pytanie: CZYM myć nasze dziecko?

Może warto zacząć od tego, że niemowlaki aż tak bardzo się nie brudzą. Istnieją publikacje mówiące, że wprowadzenie wszelkich środków myjących należy odłożyć w czasie do momentu rozpoczęcia raczkowania i samodzielnego przemieszczania się malucha. Do tego czasu teoretycznie powinna wystarczyć sama woda.

Jakie mamy możliwości w wyborze środka myjącego? Pierwsze na myśl przychodzą tradycyjne mydła. Z chemicznego punktu widzenia są to sole wyższych kwasów tłuszczowych oraz metali (głównie sód, potas). Faktycznie, takie mydła dobrze myją, ze względu na fakt, że obniżają napięcie powierzchniowe na granicy faz. Co to znaczy? Otóż, zmniejszają one „siłę”, z jaką zanieczyszczenia utrzymują się na powierzchni skóry. Mówiąc kolokwialnie, łatwiej jest usunąć zabrudzenia. Jednak! Takie mydła, ze względu na obecność sodu/potasu, są drażniące. Mają alkaliczne (zasadowe) pH, co może niszczyć barierę lipidową skóry malucha (powierzchnia skóry jest lekko kwaśna), a to z kolei prowadzi do nadmiernej suchości. W związku z tym unikamy tradycyjnych mydeł.

Istnieją również mydła glicerynowe. Gliceryna jest związkiem odpowiedzialnym za utrzymanie wilgoci. Brzmi dobrze, ale może to doprowadzić do „wyciągnięcia” wody z warstw skóry i w efekcie do jej nadmiernego wysychania i podrażnienia. Warto również wspomnieć o syndetach (detergenty syntetyczne) czyli tzw. mydłach bez mydła. Nie mają one tych wad co klasyczne mydło. Składają się ze środków powierzchniowo czynnych (czyli takich, które obniżają napięcie powierzchniowe), mają naturalne lub lekko kwaśne pH (takie, jak nasza skóra), raczej nie tworzą piany i nie są drażniące.

Często słyszymy zwrot „łagodny środek myjący”, ale co on właściwie oznacza? Chodzi tu głównie o dwa aspekty, a mianowicie o wspomniane pH (unikamy środków zasadowych, wybieramy te lekko kwaśne) oraz o rodzaj środka powierzchniowo czynnego. Lekko kwaśne środki myjące (pH = 5,5 – 7,0) chronią i zakwaszają warstwę rogową naskórka. Najlepiej wybierać produkty o płynnej konsystencji, bez dodatków zapachowych. Pamiętajmy, że wszelkie „bajery” dodawane do środków myjących (ogólnie do kosmetyków), takie jak zapach gumy balonowej, czy niebieska piana, to potencjalne środki uczulające. To, czy chcemy narażać na nie nasze dziecko, to już indywidualna kwestia.

Środki myjące do kąpieli dziecka nadają się zarówno do mycia ciała, jak i do mycia główki i włosów. Szampony dla dzieci opierają się na tych samych związkach co płyny do kąpieli, dlatego nie ma potrzeby kupowania dwóch oddzielnych kosmetyków.

Do mycia malucha najlepiej używać samej wody bądź wody z delikatnym środkiem myjącym. Mycie samą wodą może być niewystarczające, gdy ciało dziecka jest pokryte zabrudzeniem organicznym (kupa). Środki myjące emulgują (zbijają w kulki) brud, dzięki czemu łatwiej jest go usunąć. Pamiętajmy jednak, że liczba stosowanych kosmetyków u maluchów powinna być ograniczona do minimum, ze względu na ryzyko wystąpienia uczulenia kontaktowego. To, że dany kosmetyk ma w nazwie słowo „naturalny” jeszcze nie oznacza, że jest bezpieczny dla naszego dziecka. Skórka pomarańczy też jest naturalna, a zawiera szereg związków chemicznych, które są uznawane za silne alergeny.

Wszyscy słyszymy, że konserwanty są niezdrowe i trujące, ale czy oby na pewno? Każdy produkt, który w swoim składzie zawiera dużo wody, jest bardziej podatny na skażenie bakteriami bądź grzybami. Woda jest dla nich idealnym środowiskiem do rozwoju! Dodajmy do tego typ opakowania typu słoik, do którego kilka razy w ciągu doby wkładamy swoją nie zawsze czystą dłoń i skażenie takiego produktu mamy gwarantowane. Takie produkty MUSZĄ zawierać konserwanty. Istnieje szereg środków konserwujących bezpiecznych dla noworodków i dzieci.

Gdyby ktoś chciał poczytać więcej na temat kąpieli noworodka, na końcu artykułu będzie zamieszczona bibliografia, z której korzystałam.

Mam nadzieję, że nikogo nie rozbolała głowa od natłoku informacji. Czy żeby umyć niemowlaka na serio potrzebujesz wiedzy na temat obniżania napięcia powierzchniowego? Nie. Czy musisz wiedzieć co to znaczy alkaliczne mydło? Nie. Dlatego poniżej przedstawię listę kosmetyków, które moim zdaniem świetnie nadają się do pielęgnacji maluchów od pierwszych dni ich życia. Powiem szczerze, że wcale nie tak trudno znaleźć coś sensownego na rynku. Nie zmienia to faktu, że istnieje wiele bubli, które są głośno reklamowane, a KOMPLETNIE nie nadają się do mycia ani dziecka, ani dorosłych.

Poniżej zamieszczam moją listę:

Atoperal Baby Plus:

1. pianka do mycia

2. emulsja do kąpieli

3. szampon - jednak tak jak wspomniałam wcześniej – nie uważam, żeby używanie szamponu jako oddzielnego kosmetyku było konieczne

    Dada:

    4. delikatny płyn do kąpieli hipoalergiczny

    5. szampon, płyn do mycia i kąpieli

      Dermedic emollient linum baby:

      6. żel kremowy do mycia

        Hipp:

        7. żel do mycia ciała i włosów

        8. płyn do kąpieli. W tej serii jest również szampon, ale co do konieczności jego stosowania już pisałam powyżej.

          Momme:

          9. łagodny żel do mycia, 2w1

          10. delikatne mleczko pielęgnacyjne

          11. odżywcza śmietanka do kąpieli

            Babydream med:

            12. 2w1, żel do mycia ciała + szampon

              Sylveco:

              13. kremowy szampon i płyn do kąpieli

                Oillan baby:

                14. szampon, żel do kąpieli i pod prysznic, 3w1

                15. płyn do mycia i kąpieli, 2w1

                16. szampon nawilżający

                  Ja osobiście zdecydowałam się na firmę Sylveco, kremowy szampon i płyn do kąpieli. Brałam pod uwagę wszystkie wymienione wyżej kosmetyki, potem ograniczyłam poszukiwania do tych 2w1 lub 3w1, a dalej to już kierowałam się dostępnością w aptece internetowej :) Nie powiem, czy jestem zadowolona z tego wyboru, bo będę to testować dopiero za kilka tygodni, ale pod względem składu myślę, że jest ok.

                  Uff. Jakoś się udało. Kąpiel niemowlaka niby taka prosta sprawa, a długość wpisu jest trochę przytłaczająca :P Ja jednak należę do osób, które lubią świadomie podejmować decyzje i wiedzieć dlaczego jest tak, a nie inaczej. Poza tym, mam lekkie obawy czy nasze dziecko nie będzie miało problemów skórnych (mój mąż ma AZS), więc tym bardziej chciałam skupić się na tym temacie.

                  To tyle. Do usłyszenia!

                  Bibliografia:

                  1. Fernandes JD, Machado MC, Prado de Oliveira ZN. Children and newborn skin care and prevention. An Bras Dermatol. 2011;86(1):102-10.
                  2. McManus Kuller J. Update to Newborn Bathing. Newborn&Infant Nursing Reviews. 2014;14:166–170.
                  3. Sybilski AJ. Skóra – najważniejszy narząd naszego ciała. Dbajmy o nią! Pediatr Med Rodz. 2012;8(4):375-379.
                  4. www.srokao.pl

                  Koszyk

                  Twój koszyk jest pusty.

                  Dokonaj swoich pierwszych zakupów

                  Cena zestawu: %bundleSum%
                  Anuluj