Szukaj

INDUKCJA PORODU: wskazania, konsekwencje i statystyki.

Marysia, 24 wrzesień 2019
INDUKCJA PORODU: wskazania, konsekwencje i statystyki.

Dziś kilka słów na temat indukcji porodu. Czym jest? Jakie są wskazania medyczne do wykonania tej interwencji? Czy jest ona w 100 % bezpieczna? Jakie mogą być konsekwencje dla mamy i dziecka? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie poniżej.

Póki nie zgłębiłam nieco tematu, myślałam, że indukcja to taka „naturalna kolej rzeczy”. Mija wyznaczony termin porodu, skurcze się nie pojawiły, więc jedziemy do szpitala, żeby wywołać akcję porodową. Otóż nie :) Zacznijmy od tego, że do 42 tygodnia ciąży n i e   m a medycznych wskazań do sztucznego wywoływania porodu. Dopiero po tym czasie uznajemy ciąże za „przenoszoną”, która może (ale nie musi) stanowić zagrożenie dla dziecka. U większości kobiet poród rozpoczyna się jednak samoistnie między 37, a 42 tygodniem ciąży. Rozumiem kobiety, które pod koniec ciąży mają jej serdecznie dość, ale! Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, by nie wywoływać porodów dla wygody :) Ponadto sugerują, aby odsetek takich porodów nie przekraczał 10%. Niestety, nauka to jedno, ale polskie realia (jak zwykle) są zupełnie inne. Odsetek porodów indukowanych lub „przyspieszanych” jest u nas znacznie wyższy i wynosi aż 50%!

Indukcja porodu jest pobudzaniem czynności skurczowej macicy w celu urodzenia dziecka drogą pochwową. Możemy wyróżnić dwa rodzaje indukcji: planową (elektywną), którą przeprowadza się w ciąży donoszonej, oraz terapeutyczną, która jest przeprowadzana w przypadku, gdy zakończenie ciąży jest obarczone mniejszym ryzykiem, niż jej kontynuowanie.

Istnieją sytuacje podyktowane dobrem matki i/lub dziecka, które są wskazaniem do sztucznego wywołania skurczy porodowych. Do takich sytuacji należą m.in.:

  • ciąża po 42 tygodniu,
  • przedwczesne pęknięcie błon płodowych,
  • podejrzenie dużej masy płodu,
  • podejrzenie hipotrofii płodu,
  • ciąża bliźniacza,
  • ciąża powikłana nadciśnieniem tętniczym,
  • ciąża powikłana cukrzycą,
  • ciąża powikłana cholestazą,
  • ciężarne w zaawansowanym wieku rozrodczym.

Istnieje kilka metod sztucznego wywoływania skurczy porodowych. Najpopularniejszym z nich jest dożylny wlew syntetycznej oksytocyny w celu pobudzenia czynności skurczowej macicy. Metodę tę można stosować również w celu wzmocnienia skurczy porodowych po samoistnym pęknięciu błon płodowych przy braku czynności skurczowej lub przy pierwotnej słabej czynności skurczowej macicy. Metoda ta niestety niesie za sobą ryzyko powikłań. Źle dobrana dawka może doprowadzić do hiperstymulacji macicy, co może skutkować jej pęknięciem bądź niedotlenieniem płodu, oraz może utrudniać prawidłowy zapis pracy serca dziecka. Kolejną metodą indukcji porodu jest miejscowe podanie prostaglandyn (E2) w postaci dopochwowego żelu. Powodują one dojrzewanie szyjki macicy, jak również wywołują skurcze macicy, dlatego nie należy ich stosować jednocześnie z oksytocyną. Kolejna metoda, amniotomia, polega na mechanicznym przebiciu pęcherza płodowego. Metoda ta zazwyczaj skutecznie prowadzi do aktywnej fazy porodu. Uważa się, że sztuczne przerwanie ciągłości błon płodowych prowadzi do miejscowego wydzielania prostaglandyn (a o ich działaniu pisałam kilka linijek wyżej). Zabieg ten jest również obarczony ryzykiem wystąpienia powikłań, są to m.in. zakażenie, krwawienie, odklejenie łożyska. Ponadto, stosuje się również metodę polegającą na odklejeniu dolnego bieguna pęcherza płodowego – jest to metoda najmniej inwazyjna i wybierana głównie dla kobiet, które ukończyły 41 tydzień ciąży. W Polsce najczęściej stosuję się metodę przebicia pęcherza płodowego, mimo że wg WHO, metoda ta nie ma naukowego uzasadnienia.

Pamiętajmy, że sztuczna indukcja porodu niesie za sobą szereg skutków ubocznych, takich jak:

  • silniejsze i bardziej bolesne skurcze,
  • zwiększone ryzyko cięcia cesarskiego,
  • większe ryzyko niedotlenienia dziecka,
  • większe ryzyko krwotoku poporodowego, uszkodzenia macicy oraz przedwczesnego oddzielenia się łożyska.

Sztuczne wzmacnianie czynności porodowej powinno być wykonywane tylko ze ścisłych wskazań medycznych. Według statystyk Fundacji Rodzić po Ludzku przeprowadzonych w 2006 roku wynika, że farmakologiczne wywoływanie porodu w polskich szpitalach zdarza się aż w 60% przypadków, a tylko w niewielkim procencie dotyczy wskazań zdrowotnych. Pamiętajmy, że jeżeli nasz lekarz bierze pod uwagę farmakologiczną indukcję porodu, powinnyśmy zostać poinformowane o alternatywnych metodach oraz o korzyściach i ewentualnych konsekwencjach, jakie ta metoda za sobą niesie. Czy da się tego uniknąć? Ciężko powiedzieć, bo nie wiemy jak będzie przebiegał nasz poród. Osobiście nie mam w głowie „wymarzonego” porodu. Zamiast wizualizować sobie idealny poród, lepiej poczytać i przygotować się na każdą ewentualność. :)

Bibliografia:

1. Ulan A, Ulan J. Indukcja porodu. EJMT. 2015;2(7):16-19.

2. Bomba-Opoń D, Drews K, Huras H, et al. Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące indukcji porodu. Ginekologia i Perinatologia Praktyczna. 2017;2(2):58-71.

3.https://www.rodzicpoludzku.pl/Porod/Sztuczne-wywolanie-porodu-indukcja.html

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj